Karolina, też patrzyłam na ten drapak. Podoba mi się bardzo, ale właśnie nie wiem czy moje koty korzystałyby z budek. Chyba jednak zostanę przy dywanowych.
Wiek: 31 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 1573 Skąd: Łęczna k. Lublina
Wysłany: 8 Marzec 2010, 21:34
dzięki
Karolina a nie mają problemów aby wejśc na hamaczek i do rozetki? bo chyba muszą przez tubę, prawda?
zastanawiam się też czy dałoby się zrobić na górze tuby rozetę?
Małgosia, moja kota nie wejdzie po słupie do rozety (widzę to w domu) tylko skacze z półki. Ale to nie oznacza że się nie wspina , po postu rozeta jest tak wysunięta mocna poza słup, że na pewno jest wejści poprzez wspinaczkę utrudnione, Dlatego pomyśł o bocznej półeczce, z której kot sobie wskoczy. Myśłę, że ten model drapaka Karolina ma fajne dwie możliwości wskoku do rozety, z hamaka i z tuby, przynajmniej tak to wygląda.
A i ja nie brałabym poduszek tylko obicie w dywanie. Poduszki są mało stabilne i kot może się bać skakać po nich.
Wiek: 31 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 1573 Skąd: Łęczna k. Lublina
Wysłany: 9 Marzec 2010, 07:43
inez_d napisał/a:
Myśłę, że ten model drapaka Karolina ma fajne dwie możliwości wskoku do rozety, z hamaka i z tuby, przynajmniej tak to wygląda.
taaa tylko ja się zastanawiam jak one na górę tej tuby i na hamaczek się dostaną, bo dupki ciężkie a to dość wysoko wygląda - kombinuję, czy by tego hamaczka nie zrobić niżej, żeby z podłogi na niego mogły wskakiwać
Małgosia, moja waży ponad 7,0 kg a wpsina sie po 2 metrowym słupie. Ale ona od małego lubiła się wspinać, a to że teraz trochę jej doopka ciąży to fakt, ale i tak pnie do przodu. Najwyżej nauczysz je wspinaczki. Mój drapak został tak skonstruowany że i jest możliwość wspinaczki jak i skoków na samą górę (ale takie schody)
Małgosia, moja tuba ma jakieś 2 metry wysokości, a moje miśki się po niej błyskawicznie wspinają żeby się dostać na rozetę na samej górze, a wielkie to one są, skubane, szczególnie Queenie Nie martw się, Twoje też nie będą miały problemu z takim drapakiem jak ma Karolina, moje na swój główny drapak na rozetę czasem wskakują z półki, ale czasem chcą sobie życie utrudnić i też się wspinają po 170 cm słupie bez problemu.
Jak się na nie patrzy to trudno uwierzyć, naszym gościom zawsze szczeny do pasa opadają jak takie coś widzą, mówią że to niesamowite żeby taki kawał kota z taką szybkością i siłą się wspinał
Drapak powinien być do takich akrobacji bardzo stabilny, bo jak taki kiciuś 7 kilo wskakuje z rozbiegu to według mnie tylko drapak od rufiego (i to nie każdy) jest w stanie na dłuższą metę sprostać wyzwaniu
Wiek: 31 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 1573 Skąd: Łęczna k. Lublina
Wysłany: 9 Marzec 2010, 08:05
Monika Kotwica napisał/a:
Małgosia, moja tuba ma jakieś 2 metry wysokości, a moje miśki się po niej błyskawicznie wspinają żeby się dostać na rozetę na samej górze, a wielkie to one są, skubane, szczególnie Queenie Nie martw się, Twoje też nie będą miały problemu z takim drapakiem jak ma Karolina,
Monia masz dar przekonywania
w razie czego będzie na Ciebie - to taki żarcik :)
dokladnie bardziej ze wzgledu na Leo i miot go kupowalam
Mariusz nic sobie nie robi z trzymania jego reki zebami przez Leo czy pacania
wczoraj wlozylby jej palec w oko gdybym jej nie wziela na czas
jakas taka sierota ten moj kot
reszta na szczescie ucieka
drapak ma 1,8 m wysokosci, ta tuba specjalnie jest wyzej, zeby male kociaki nie daly rady tam wejsc, fajne jest tez to, ze sizal Mariusza ostrasza, nie przytula sie jak do tuby dywanowej, bo go kluje - nie wyciaga kotow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum