Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
miot M - 12.03.2012
Autor Wiadomość
bajewka
zaBRIcony

Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 172
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 1 Kwiecień 2012, 09:39   

Czyli kciukamy nadal za Astrę.
 
 
 
Walentyna 
BRIeminencja


Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3270
Skąd: Łódź
Wysłany: 1 Kwiecień 2012, 10:31   

Olgo,nie jestem w stanie uwierzyć,że nie ma poprawy... :cry:
KCIUKAM Z CAŁĄ MOCĄ :!:
_________________
"Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota"
Jean Cocteau
 
 
maga 
BRIeminencja


Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 1633
Skąd: Kraków
Wysłany: 1 Kwiecień 2012, 18:27   

Kciuki.
 
 
Mysza 
BRItozus totalus


Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 419
Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Kwiecień 2012, 11:35   

jak Astra?
kciuki trzymam cały czas
_________________
 
 
dagmara 
BRIeminencja


Wiek: 44
Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 1423
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2 Kwiecień 2012, 20:27   

Jak nie moze karmic? Kurcze, no.... Kciuki za Astre!!!
 
 
Marta 
BRItozus moderatorus


Wiek: 47
Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 3456
Skąd: Lulea
Wysłany: 2 Kwiecień 2012, 22:25   

Mocne kciuki za Astrunię :pociesz: :heart:
_________________
 
 
brimisie 
BRItozos adminos


Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 3184
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Kwiecień 2012, 23:38   

trudno powiedzieć,
wyciek ropny mniejszy, ale nadal jest i w sumie dobrze, że się oczyszcza.
Rana po zastrzyku zaczęła się bardzo ładnie goić.
Niestety doszły jeszcze problemy z gruczołami mlecznymi, bo cycuchy pełne mleka a dzieci ich nie opróżniają.
Astra chodzi w kubraczku i może leżeć z dziećmi i zajmować się nimi, ale nie karmi. Leki, które dostaje mogłyby bardzo zaszkodzić kociakom i dlatego musieliśmy odstawić maluchy.

Kociaki po jednej dobie strajku i pluciu sztucznym mlekiem zmieniły zdanie i teraz wciągają mleko z butli aż miło.
martwiłam się, zmieniałam butelki, mieszanki mleczne a one nic i uparcie pluły. Spadły z wagi po ok 23 gramy, ale nie panikowałam ( no może starałam się nie panikować ) bo po konsultacjach doszłam do wniosku, ze mają spory zapas tłuszczu. Gdy wreszcie zgłodniały porządnie przestały się wygłupiać. Jedzą mleko Royala babycat milk z dodatkiem Convalescence Support, genialnego produktu RC, który nigdy mnie nie zawiódł. To jest bomba energetyczna, lekkostrawna, która można karmić nawet bardzo ciężko chore koty, które już nie przyjmują innego pokarmu. W dodatku Convalescence jest bardzo smaczny. Zamoczony w nim smoczek zachęcił opornych do spróbowania innego mleka niż mamine.

Teraz bąbelki wołają już ludzi na karmienie, a mama jest od całej reszty.
mamy już to opanowane. Mleko rozrabiam w temp. 70 stopni, Convalescence w 50, potem mieszam, rozlewam do butelek i czekam aż ostygnie. Ponieważ od tych 38-37 stopni stygnie bardzo szybko karmimy dzieci hurtem, Justyna i Patryk butlami, ja strzykawką z wentylkiem. Kupiłam takie fajne strzykawki z miękkim gumowym tłoczkiem, zakładam na nie specjalną miękka końcówkę jak smoczek i kociak ssie to a tłoczek sam się przesuwa. Jak kociak oporny, albo nie może się przystawić na sztuczny cycek to można mu pomóc delikatnie naciskając tłoczek. dzięki temu, ze jest on bardzo miękki nie ma ryzyka, że zrobi się to za szybko i zaleje kociaka.
Myślę, ze to kwestia wprawy i maluchy się szybko nauczą jeść z butli, bo choć mam bardzo fajne butelki i smoczki to jednak to jest inne niż sutek.

Dzisiaj rekordzistka wciągnęła 12 ml mleka chyba w 20 sekund i nie chciała puścić smoczka. Zanotowaliśmy też przyrosty wagowe, wiec jest ok.

z karmieniem trzeba się tez uwijać, bo dzieciaki niecierpliwe i gryzą po palcach byle szybko im dać mleka, a mają już minikiełki ostre.
Śmieszne są bardzo bąbelki.

dziś minęły trzy tygodnie od porodu. Od czterech jestem w stanie gotowości, bo czekałam na poród, a on przecież był po terminie. dwa tygodnie siedziałam tylko w domu, teraz wychodzę na dwie, trzy maks. 4 godziny, bo przecież pracować trzeba. Ostatnie karmienie mam o 2 w nocy, a pierwsze o ósmej rano. Jestem ciut zmęczona i psychicznie i fizycznie.
Niech już będzie wszystko ok.
_________________
 
 
 
Gosia N 
BRIeminencja

Wiek: 42
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1376
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 07:44   

Olga życzę Tobie z całego serca, aby już było lepiej, abyś mogła wypocząć
Aby Astra powróciła do zdrowia a kociaki wspaniale rosły
:serduszka2:
_________________
 
 
Walentyna 
BRIeminencja


Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3270
Skąd: Łódź
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 09:20   

Osobiście dziękuję za ten wpis Olgo.Odpowiedziałaś na wszystkie moje pytania,których nie zadałam,a które mnie nurtowały.
Jesteś moją bohaterką ostatnich tygodni.
"Niech już będzie wszystko ok."
_________________
"Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota"
Jean Cocteau
 
 
bajewka
zaBRIcony

Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 172
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 09:45   

Ola-życzę dużo wytrwałosci i siły.
Trzymam kciuki za szybką "sprawność" kociaków i Astrę.
 
 
 
brimisie 
BRItozos adminos


Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 3184
Skąd: Łódź
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 10:19   

szylkrecia na śniadanie zjadła prawie 20 ml :shock:
nie sposób ją było od smoczka oderwać.

wszyscy przybrali na wadze, od 15 do 20 gramów w ciągu doby czyli zupełnie dobry wynik.
_________________
 
 
 
Gosia N 
BRIeminencja

Wiek: 42
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1376
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 10:21   

ooo to żarłok :wariat2:
ale super są takie wiadomości Oby teraz same takie były
_________________
 
 
Marta 
BRItozus moderatorus


Wiek: 47
Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 3456
Skąd: Lulea
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 14:31   

O widzisz już wszystko zaczyna być lepiej :grin:
_________________
 
 
Walentyna 
BRIeminencja


Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3270
Skąd: Łódź
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 15:35   

brimisie napisał/a:
szylkrecia na śniadanie zjadła prawie 20 ml


żarłok jak Hikari :lol:
_________________
"Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota"
Jean Cocteau
 
 
Sylwia 
BRIeminencja


Wiek: 33
Dołączyła: 27 Wrz 2009
Posty: 1820
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 16:18   

Walentyna napisał/a:
brimisie napisał/a:
szylkrecia na śniadanie zjadła prawie 20 ml


żarłok jak Hikari :lol:


i jak Farah :załamka: :wariat:

Olga, niech już będzie prosto :pociesz:
_________________


Pustki po Tobie nie da się wypełnić Hatsuniu.... [*]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN
Hodowla Kotów Brytyjskich Bri-Misie*Pl