Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
miot M - 12.03.2012
Autor Wiadomość
Gosia N 
BRIeminencja

Wiek: 41
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1376
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 19 Kwiecień 2012, 14:28   

ło jej Sylwia miałaś wspaniale :serduszka2: taki widok
_________________
 
 
izaa123 
zaBRIcony
jasminka

Dołączyła: 08 Lut 2010
Posty: 174
Skąd: śląsk
Wysłany: 19 Kwiecień 2012, 16:21   

Opisy piękne ale ...gdzie fotki :fiufiu:
_________________
iza
 
 
Walentyna 
BRIeminencja


Dołączyła: 25 Wrz 2010
Posty: 3266
Skąd: Łódź
Wysłany: 19 Kwiecień 2012, 16:22   

Sylwia napisał/a:
ja byłam zaczarowana kiedy wyszły z transporteka na moje łóżko


Ależ ja Ci zazdroszczę... będę chyba musiała wprosić się do Olgi...
_________________
"Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota"
Jean Cocteau
 
 
bajewka
zaBRIcony

Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 172
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 23 Kwiecień 2012, 21:15   

Opisy piękne :grin:

Ale kotka i kociaki to Cię wytresowały :spokoj:
Życzę odpoczynku Ola :wink:
 
 
 
Gosia N 
BRIeminencja

Wiek: 41
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1376
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 28 Kwiecień 2012, 22:50   

Olga jak u Was? jak się macie?
Przesyłam miziaki
_________________
 
 
brimisie 
BRItozos adminos


Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 3184
Skąd: Łódź
Wysłany: 3 Maj 2012, 00:47   

wszystko w porządku.

przygotowałam trochę zdjęć, większość już archiwalnych :oops:

pierwsze próby samodzielnego jedzenia:



i efekty :





Karmiliśmy bąbelki co dwie i pół godziny, czasem częściej.
Głodne kocięta potrafiły obudzić każdego byle tylko szybko dostać swoją porcję mleka.
Tatuś sprawdzał o co tyle krzyku.



Czasem powtarzaliśmy próby nauki jedzenia ze spodeczka, ale najczęściej używaliśmy smoczka.
Dzięki karmieniu każdego kociaka osobno wiedzieliśmy ile które kocię zjada




Mama oczywiście czuwała






najedzone kocięta



i wreszcie ta szczęśliwa chwila, gdy mama mogła wrócić do karmienia ( bardziej to było zaspokojenie emocjonalnych potrzeb maluchów niż prawdziwe karmienie, ale i to się liczy )




Dzieciaki podrosły. Brzuszki im wyzdrowiały to i maluszki mają energię do szaleństw.














przymierzamy się do zdjęć portretowych,
wcześniej nie było na to ani czasu, ani siły
_________________
 
 
 
maga 
BRIeminencja


Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 1633
Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Maj 2012, 08:57   

Dobrze, że juz na prostej :) rośnijcie maluszki :)
 
 
Gosia N 
BRIeminencja

Wiek: 41
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 1376
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 3 Maj 2012, 09:14   

Bardzo się cieszę, że u Was już dobrze.
Zdjęcia są rewelacyjne
Pozdrawiam Was i przesyłam mnóstwo miziaków :serduszka2:
_________________
 
 
Sylwia 
BRIeminencja


Wiek: 32
Dołączyła: 27 Wrz 2009
Posty: 1820
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 3 Maj 2012, 09:56   

bardzo, bardzo się cieszę, że już u Was już dobrze :sun2:

maluchy są przepiękne,
tak jak ostatnio się zachwycałyśmy - są nadal i coraz bardzo astrusiowe :grin:
no przepiękne mają te pysie :inlove:
chyba jak odpoczniesz Olga już porządnie, to zrobimy z Moniką jakiś nalot odwiedzinowy na Bri-Misiowo coby się tradycyjnie przyczynić do socjalizacji prawdziwie fiśniętych misiów :fiufiu:

przesyłam :heart:
_________________


Pustki po Tobie nie da się wypełnić Hatsuniu.... [*]
 
 
Walentyna 
BRIeminencja


Dołączyła: 25 Wrz 2010
Posty: 3266
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Maj 2012, 17:35   

Żeby te bąbelki wiedziały,ile cioć się martwiło,ile kciuków było trzymanych,ile włosów stanęło na głowie,ile aniołków bylo wysłanych,ile miziakow przesłanych,ile szczerych zachwytów :!:
Zdrowia kochane Maluteństwa,bo urody wam nie brakuje :yahoo: :love:
_________________
"Człowiek jest cywilizowany na tyle, na ile potrafi zrozumieć kota"
Jean Cocteau
 
 
kamanda77 
BRItozus moderatorus


Wiek: 40
Dołączyła: 29 Mar 2008
Posty: 3502
Skąd: Leszno
Wysłany: 5 Maj 2012, 22:12   

Miód na moje oczy i serce kiedy widzę, że maluchy mają już silę bawić się jak normalne zdrowe kotki :serduszka2:
tyle przeszłaś z tym miotem, że to chyba bardziej Wasze kociaki niż Astrowe


Patryka nie poznałam :oops: ale wyrósł matko jedyna
_________________
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą- J.Twardowski...

 
 
 
Marta 
BRItozus moderatorus


Wiek: 46
Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 3456
Skąd: Lulea
Wysłany: 7 Maj 2012, 16:47   

Wielka radość :grin: cudowne widoki z życia w Bri-Misiowie :grin:
uwielbiam Twoje fotki, Olga :heart:
_________________
 
 
dagmara 
BRIeminencja


Wiek: 42
Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 1423
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 7 Maj 2012, 22:03   

Piekne Dzieci i te wlochate i te troche mniej wlochate :serduszka2:
 
 
brimisie 
BRItozos adminos


Dołączyła: 28 Mar 2008
Posty: 3184
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Maj 2012, 00:13   

a tatuś tych dzieciaczków w sobotę ukończył tytuł championa :grin:


a w niedzielę zdobył swój pierwszy certfikat na International Championa i nominację do Best in Show
_________________
 
 
 
inez_d 
BRIeminencja


Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 2469
Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Maj 2012, 07:50   

:serduszka2: pięknie się prezentuje
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN
Hodowla Kotów Brytyjskich Bri-Misie*Pl